Asia i Bartek

Pisząc ten wpis mamy luty, ale jak wspominam ślub Asi i Bartka, swoją drogą czerwcowy, to od razu mi gorrrąco! ;)

Dużo wyszło, ale przyszłe pary młode zachęcam do przeczytania ;)

Wszystko zobaczycie na zdjęciach z resztą, ale co napisać muszę to napiszę.
16 czerwca 2-17 miałam okazję fotografować ślub w jednym z piękniejszych kościołów, w jakim robiłam zdjęcia. Nie jestem fanką przepychu i zdobień, wszystko co proste i skromne jest dla mnie najpiękniejsze, ale kościół
w Owińskach mnie po prostu oczarował na samym wejściu !!! I do tego wszystkiego przesympatyczny ksiądz, który potrafił rozbawić i młodych i gości i mnie ;)

swoją drogą, ważna informacja dla przyszłych par: wybór księdza jest bardzo istotny (ale niestety też w naszym kraju dość utrudniony) dlaczego? a dlatego, że ksiądz, który odprawia mszę "na sucho", jednym tchem i bez emocji, powoduje że najważniejsza msza Waszego życia jest jakaś taka smutna i dziwnie poważna.
A takto Asia i Bartek na fotografiach są pełni naturalnych - radosnych i wzruszających emocji, jakie wtedy im towarzyszyły :)

 

zakochana, wzruszona i szczęśliwa para, zorganizowani Panowie z LOS CHICOS (www.facebook.com/loschicospl) którzy rewelacyjnie grali i zabawiali wszystkich od samego początku, no i ONI - wyluzowani, uśmiechnięci i głodni dobrej imprezy weselnej goście! i mamy OGIEŃ !

 

Wszyscy się polubiliśmy i tak naprawdę czułam się jakbym była gościem ;) miło bardzo!
Bawili(śmy) się w hotelu Jaśmin w Owińskach - obsługa na najwyższym poziomie kultury ;) jedzonko bardzo bardzo pycha, a miejsce: zobaczcie na zdjęciach i na Ich stronce: www.hotel-jasmin.pl

A plener jak to plener, moja ulubiona część. Asi i Bartkowi się po prostu chciało, więc musiało nam wyjść! ;)

Wiem, że trochę się rozpedziłam z tym pisaniem, bo przecież tutaj o zdjęcia się rozchodzi, ale mój zamysł prowadzenia bloga ma też uświadomić Was w pewnych kwestiach - czy to sali, a nawet i księdza jak widać. To znaczy chciałabym żeby ten blog Wam w czymś pomógł ;) Ale spokojnie, to już koniec wywodu, ufff ! teraz proszę włączyć dobrą muzykę i zobaczyć to, co opisałam ;) a na koniec, jeśli dotrwaliście w czytaniu i oglądniu, możecie skomentować co myślicie :)

Buziaki !
Canon i ja ;)