fbpx

Wy pytacie - ja odpowiadam

Bardzo się cieszę, że tutaj dotarliście! W tym miejscu znajdziecie rady, dzięki którym odkryjecie lub utwierdzicie się w pewnych fotograficzno-organizacyjnych uwarunkowaniach. Gdybyście jednak poczuli niedosyt - dopytajcie mnie w wiadomości zgłoszeniowej! ;)

1.

 

Co jest dla Ciebie najważniejsze w ślubnym reportażu?

Swoboda działania i Wasze zaufanie. To bardzo ważne byście nie musieli się przejmować tym co i w jaki sposób zrobię, że nie musicie pamiętać o grupowej fotografii albo jak “pozować” na sesji poślubnej. Znajomość oczekiwań konkretnej pary, ale i znajomość wszystkich moich par dot. stylu zdjęć jakie robię – to są podstawy udanego reportażu. Wszelkie kwestie oświetleniowe, współpraca z filmowcem, z kelnerami, księdzem/urzędnikiem, itd – te kwestie uznałabym jako kolejne najważniejsze. Jeśli działam ze współpracującym team’em, to łatwiej jest uzyskać zamierzony efekt.

2.

 

Co wpływa na atrakcyjność zdjęć?

Mnóóóstwo rzeczy! Pora roku, czy świeci słońce czy pada deszcz, sala – jak się prezentuje, jak została udekorowana i oświetlona, makijaż i fryzura, garnitur i suknia, a nawet kolory ścian w domach czy w kościołach i oczywiście wg mnie najważniejsze: nastrój oraz emocje. Wszystkie ww. czynniki wpływają na atrakcyjność zdjęć. Pytanie co wpływa dobrze, a co źle. A żeby było ciekawiej, często jest to kwestia indywidualna, chociażby w kontekście pogody. Dla mnie pora roku, pora dnia, ani temperatura nie mają znaczenia. Natomiast w sytuacji gdy pary marzą o słonecznej sesji w górach, a trafiają na mgłę (oparte na faktach) to jedna z par może potem stwierdzić, że pogoda źle wpłynęła na zdjęcia, bo przecież kadry ze skąpanymi w zachodzącym słońcu górami w tle były ich marzeniem, a druga stwierdzi, że sesja we mgle okazała się są dla nich magiczna i pogoda wówczas wpłynie dobrze. Kwestię sali, jej oświetlenia i dekoracji opisuję w punkcie 6 poniżej ze względu na jej obszerność tematu, ale za to o pomieszczeniach innych niż sala opowiem krótko tutaj. Na pewno zdjęcie zrobione we wnętrzu z mocnym kolorem ściany (pomarańcz, niebieski, itp) a w pomieszczeniu ze stonowaną barwą będzie się od siebie różniło, ponieważ intensywne odcienie wpływają na kolorystykę skóry, ze względu na odbijające się od ścian światło, które potem pada właśnie na ludzkie ciało. Zapewne pamiętacie, że wszelkiego rodzaju zdjęcia do dokumentów wykonuje się na białym tle, ponieważ nie zmienia ono kolorystyki naszej skóry. Z tym że fotografia ślubna to reportaż i nie chodzi o to by przed ślubem przemalować każde pomieszczenie! Ja chcę Wam jedynie przypomnieć lub Was uświadomić, że na piękno zdjęć wpływa nie tylko pierwszy plan, ale również wszystko to, co dzieje się z tyłu w tle, a świadomość kolorystyczną po prostu warto mieć. I skoro mowa o pierwszym planie, czyli najczęściej o ludziach i ich emocjach –  Wasze szczęście i radość są kluczem do sukcesu. Podczas mszy czy ślubu cywilnego – jakkolwiek ta ważna uroczystość nie zostanie przeprowadzona, czy w radosnej, czy może w poważnej tonacji, emocje, które będą Wam towarzyszyć przeżyjecie tylko raz, dlatego warto im się oddać. Analogiczna sytuacja w czasie wesela. Wasz nastrój udzieli się gościom, bawcie się tak, jak nigdy dotąd! 

3.

 

Kiedy lepiej zorganizować sesję poślubną – w dniu ślubu czy po?

To zależy od Was i Waszych potrzeb. Jeżeli jesteście osobami, które nie chcą ponownie się przygotowywać, organizować fryzjera oraz make-up, niekiedy wykorzystywać dnia urlopu w pracy (sesja ślubna trwa ok. 3h) i które po prostu nie mają potrzeby odbywania sesji w innym dniu niż ślub – to jej realizowanie wówczas nie będzie dobrym pomysłem. Wasz nastrój wpłynie na wszystko, a na zdjęcia zwłaszcza. Dlatego warto w takiej sytuacji poprzestać na szybkiej sesji, którą wykonuję w dniu ślubu zawsze gdy pogoda (brak deszczu) i czas (15-30 min) pozwolą. Jeśli jednak od zawsze myśleliście o sesji innego dnia, bo marzyliście by pojechać gdzieś dalej (jestem otwarta na wszystkie miejsca świata) i zwyczajnie chcecie na spokojnie przeżyć tę kilkugodzinną przygodę – sesja poślubna innego dnia czeka na Was razem ze mną! Decyzję podejmijcie sami 🙂

4.

 

Jak się ustawiać na sesji zdjęciowej?

Naturalnie! 😀 Podejrzewam, że za wiele Wam to nie mówi, ale spokojnie – mam swoje sposoby i głowę pełną pomysłów, których nie będę zdradzać. Uważam, że niewiedza w tym przypadku jest dobrym rozwiązaniem. Zazwyczaj pary przychodzą na sesję z lekką nutką niepewności zastanawiając się “Jak to będzie?”. Mogę tylko napisać, że to przepełniona śmiechem przygoda, której prawdopodobnie nigdy nie zapomnicie!

5.

 

Czy sesja ślubna w ogóle jest konieczna?

Oczywiście, że nie. Jeśli tego nie czujecie, uważacie że to nie Wasza bajka, to w żadnym wypadku nie decydujcie się na sesję, argumentując że przecież każdy ma, bo rodzicom zależy, czy jakkolwiek inaczej. Napiszę jeszcze więcej – nie fotografuję plenerów parom, w przypadku których co najmniej jedna osoba takiej sesji nie chce. Dlaczego? Dlatego, że na pomyślność zdjęć ślubnych wpływa po równo zaangażowanie i chęć współpracy każdego z nas, a ja nie wyczaruję niczego efektywnego z pary/osoby, która jest tam jak za karę. Sama nie lubię być zmuszana do czegoś czego nie chcę, a wyznaję zasadę “nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe” 😛 Przez całą naszą współpracę gramy w tej samej drużynie i niedyspozycja jednego z nas wpłynie na ostateczny wynik. Pamiętacie o czym pisałam odpowiadając na pytanie nr 2 “co wpływa na atrakcyjność zdjęć?”. Sesje zdjęciowe w moim wykonaniu są bardzo swobodne, nie ma nudy i wszyscy wychodzą z nich cało 😛 ale nigdy do nich nie zmuszam. Ma to być przyjemny czas dla całej naszej trójki, a nie walka o przetrwanie.

6.

 

Czy oświetlenie i dekoracja sali wpływają na zdjęcia?

Zdecydowanie tak! Jestem fanką kolorów, dobrych świateł i dymów. Wiem, że dzięki nim Wasz materiał będzie bardzo urozmaicony i klimatyczny. Jednak jak to w życiu – wszystko w nadmiarze szkodzi. Kwestia oświetlenia sali i parkietu w ogóle nie jest zależna od fotografa, tylko od zespołu/DJ oraz/lub sali, ale pamiętajcie, że nie musicie się godzić na wszystkie propozycje jakie oferują Wam Wasi usługodawcy. Nie róbcie czegoś, czego nie jesteście pewni lub nie chcecie mieć. Na estetyczny sukces sali wcale nie wpływa kolorowe oświetlenie rozmieszczone po całym obiekcie. Przecież wybraliście ją, bo urzekła Was ona w jej naturalnym świetle lub zastanym żarówkowym. Jestem fanką prostoty i naturalności – im prościej tym ładniej. Przypomnijcie sobie jaki kolor lampek widujecie na świątecznych choinkach i jak ten kolor wpływa na oświetlone przez nią pomieszczenie? Albo jaką barwę ma płonąca świeczka i jak ona również oddziałuje na klimat wnętrza, w którym się znajduje. Oświetlanie miejsca na kolor inny niż biały (zwłaszcza fioletowy czy niebieski) może niekorzystnie wpłynąć na jej naturalny wygląd, na skórę fotografowanych osób, na odcień ich ubrań oraz na kolor Waszej dekoracji. Jeżeli chcecie nadać klimatu swojej sali, to pomyślcie o źródłach światła, które w delikatny i wdzięczny sposób podkreślą jej piękno – choćby wspomniane wcześniej świeczki czy ozdobne lampki w kolorze białym. Warto również doradzić się w tej kwestii swojej dekoratorki, co proponuje, czy i czym dysponuje. Natomiast jeśli chodzi o oświetlenie sali podczas ognistej zabawy na parkiecie, tutaj wszystko zależne jest od sprzętu jakim dysponuje Wasz zespół/DJ. Gra świateł jest niezwykle istotna, dowiedzcie się co stosują i jaki efekt ich światła wywołują (bardzo wdzięczne z efektem WOW są lampy retro albo głowice z mocną wiązką światła) 

7.

 

Jak zapatrujesz się na współpracę
z filmowcem w dniu naszego ślubu?

Ja? pozytywnie! a Wasz filmowiec? Pary często zastanawiają się jak może wyglądać połączenie dwóch odrębnych usługodawców, którzy prawdopodobnie się nie znają i nigdy wcześniej ze sobą nie współpracowali. Czy to wpłynie na jakość usług zarówno jednej jak i drugiej strony, czy będą sobie pomagać i wzajemnie szanować swoją pracę? Jeśli chodzi o moje nastawienie do filmowców to zawsze jest ono przyjazne. Uważam, że wszyscy (ja jako fotograf, Wasz filmowiec i Wy jako para młoda) powinniśmy grać do jednej bramki by odnieść pewnego rodzaju sukces. Prawdą jest, że każdy ma swój system pracy, ale grunt to go wcześniej omówić i się po prostu dogadać. Doświadczenie jednak pokazało, że nie każdy wyznaje taką samą zasadę, dlatego jeżeli planujecie filmowca, zalecam dowiedzieć się jakie on z kolei ma podejście do współpracy z fotografem, ponieważ znacząco wpływa to na obopólną jakość pracy w dniu ślubu, a zwłaszcza na materiał jaki otrzymacie nie tylko ode mnie, ale również od niego. Swoją drogą znam fantastyczne osoby, które nie tylko potrafią współpracować, ale przede wszystkim tworzą cudne filmy ślubne, także bardzo chętnie polecę odpowiadając na wiadomość z formularza.

8.

 

Jest możliwość, że sfotografujesz tylko ślub lub wesele?

Nie ma takiej możliwości. Zaczynam od fotografowania Waszych przygotowań, przez uroczystość i na weselu/przyjęciu kończąc (a jeśli marzycie o ślubnych zdjęciach plenerowych innego dnia to oczywiście jest taka możliwość) Tylko fotografując od początku będę w stanie stworzyć ciekawą fotograficzną opowieść, a przecież każda historia zawiera wstęp, rozwinięcie i zakończenie, dlatego fotografuję “kompleksowo”.

9.

 

Czy możesz Nam również polecić innych ślubnych usługodawców jak np. film, dekoracja, miejsce, itd?

Bardzo chętnie polecę! Znam wiele fantastycznych ekip z każdej ślubnej gałęzi – od miejsca, przez filmowców, dekoratorki, auta, fryzjerki po makijaż, księdza, DJa/zespół itd. Jeśli Wy nie znacie, a szukacie, to napiszcie mi o tym w wiadomości zgłoszeniowej