Sandra & Damian - góry, emocje i "stres"

Sandra i Damian to taka parka, która jest ze sobą prawie 10 lat. Czyli mieli odpowiednio 15, 16 lat kiedy zaczęli ze sobą, jak to się mówiło wtedy? - CHODZIĆ. Czyli prawie pół życia laugh Nieźle co? Staże moich par są różne, ale dycha to rekord.
Przy tym WEDDINGSTORY chciałam sobie trochę pokminić na temat stresu podczas ślubu. No bo jeżeli zna się kogoś dekadę, to czy można się jeszcze czymś przejmować tego dnia? No właśnie. U S&D stres przejawiał się przez emocje, na szczęście pozytywne, a nie obgryzanie paznokci i kłębek nerwów, który w niewiadomym momencie wybuchnie, BUM.
 

W każdym razie S&D mieli totalny luz i ekscytowali się każdą chwilą! 


A przejmowali się chyba tylko tym, że chcą się już zobaczyć, bo zmusili się do rozłąki aż na 6h (oh no!) A tak zupełnie serio, bo to poważne sprawy są - byli elastyczni na zmiany, otwarci na wszelkie propozycje, słuchali się rad fotografera, a przede wszystkim dali nam (tzn. mi, zespołowi i wszystkim, którzy tego dnia byli ich „pracownikami”) wolną ręką, a nawet nogę (tak, chciałam podkreślić jak bardzo mogliśmy robić swoje heart)

Nie obędzie się bez rady dla przyszłych par. To jest naprawdę dobre rozwiązanie zaufać swoim „pracownikom” na ful. My naprawdę wiemy co robić, co tydzień mamy styczność z różnymi sytuacjami, wiemy jak reagować i nawet doradzić też potrafimy yes

To był mój ostatni ślub w tym sezonie, a skutki wszystkich wesel odczuwałam fizycznie i psychicznie (proszę nie mylić z nastawieniem i chęcią fotografowania, chodzi o tęsknotę za choć jednym weekendem pt. nic nie robię) ale tam się tyle działo, że nie miałam czasu myśleć o zmęczeniu. A goście… śmiali się na każdym kroku gdzie tylko się pojawiłam. I w ogóle wariowali i inne takie. Było super extra! yes
 

Plener. Że wyjedziemy wiedzieliśmy od marca, a w październiku dowiedzieliśmy się gdzie. Kolorowe Jeziorka, jakąś godzinkę za Wrocławiem.


Polecamy! Tego roku pogoda była wyśniona, zrekompensowała się za rok poprzedni chyba. Słoneczko grzało, temperatura do przeżycia, atmosfera i chęć współpracy 100%. Sandra bezpośrednio przed sesją powiedziała „Boże Martyna, ja już tak nie mogłam się doczekać tej sesji !!!!!!!” a Damian? W sumie nic mi nie powiedział, więc nie wiem co za myśli chodziły mu po głowie. Pewnie pokopałby piłkę w tym czasie. Nie mniej jednak od razu zaczęłam działać pstryk pstryk ;) Przyznam, że sesja szła szybko i żwawo, S&D śmiali się co chwile, chyba sami nie wiedzieli z czego („hahaha”). Bawili się fotografią! o!
Jak zwykle wzięłam pełno jedzenia, by nikt z głodu nie umarł, ale prawie nic nie ubyło, bo D. wolał stołować się w mcd. Wybaczyłam, bo ładnie wyszedł na zdjęciach, a wszystkie prince polo miałam tylko dla siebie! Mniaaam.

Na plenerze miałam też fajną asystentkę Klaudię, którą skombinowała S. która to biegała za mną i czekała na polecenia (chyba kreuje się właśnie na niezłą despotkę haha) Bardzo mi pomogła, jeszcze raz dziękuję heart

Podsumowując - plener trwał jakieś 3h, nigdzie się nie wspinaliśmy, przeszliśmy ok. 3km, a zdjęcia z widokiem na góry mamy dzięki temu, że wjechaliśmy autem na szczyt. Także jeśli ktoś nie lubi chodzić po górach, znam miejsca gdzie nie trzeba się tułać, a mieć ogień widok. Sandra miała dwie suknie, jedną ze ślubu, a drugą z poprawin yes Co do stresu - głównego wątku elaboratu - w dniu ślubu jest zawsze, u każdej pary. Eureka! niezależnie od stażu związku. Sztuką jest przypomnieć sobie dlaczego bierzecie ślub i tylko z tego faktu się cieszyć ;) Nawet jeśli coś nie pójdzie tego dnia po Waszej myśli, to tylko Wy o tym będziecie wiedzieć.
To by było na tyle dziś. Aha! jeszcze jedno, nie jestem despotką jak coś :D
Usiądźcie wygodnie i oglądajcie.

 

THE END.

Ps. a oto "pracownicy", o których pisałam wcześniej;)

Sandrę czesała: hair by Patrycja Skrzypczak - www.instagram.com/patiskrzypczak_hair
malowała:
glamour Dominika Niezgódka - www.facebook.com/glamourdominikaniezgodka
ubrała do ślubu:
Aleksnadra Mirosław www.facebook.com/AleksandraMiroslaw
ubrała na poprawiny:
Ewa suknie Pleszew www.facebook.com/ewasukniepleszew

Sala: Kaczory Deluxe - www.kaczory-deluxe.pl
Dekoracja: Bukieciarnia Mak - www.facebook.com/BukieciarniaMAK
Bawił nas:
zespół RABS - www.facebook.com/ZespolRab
Fotobudka: F
ajne ludki z fotobudki - www.facebook.com/fotobudkaostrow
Obsługa barmańska:
PABLO barman - www.facebook.com/barmanPABLO/
​Fotografer: Canon i ja - www.instagram.com/martynawozniak_fotografia